Dyskusja -

0

Dyskusja -

0

Przez jednych zwany królem, przez innych upadłym aniołem. Microsoft Excel. Historia zna ludzi odważnych, którzy nie uznając innych władców służyli tylko jemu. Prezentacja? Nie ma problemu. Prowadzenie projektu? Jasne. Aplikacja biznesowa? Proszę bardzo. Brzmi abstrakcyjnie, ale często tak właśnie wygląda rzeczywistość. 

Zaczyna się od tabelki, chwilę później wykres, tabela przestawna, jakieś makro, przycisk, szczypta logiki, przetwarzania danych… i mamy pełnokrwistą aplikację, której już nikt nie kontroluje („bo Bartek odszedł z biura jakiś czas temu”). Znacie ten scenariusz? Stawiam czereśnie przeciwko dolarom – chociaż obecnie te pierwsze są więcej warte – że tak. 

Minus #1 brak centralizacji i wersjonowania

Excel krąży na mailach, ktoś coś zmieni, wyśle do kogoś innego, schemat znacie. Po miesiącu nie wiadomo, kto ma aktualną wersje. Na szczęście z pomocą przychodzi pojemny tytuł pliku, w którym można zapisać wszystkie przydatne informacje, np. „Q4 – budżet ver 000145 by MJ and WL (change 2022_04_09 by Tomek 0010231!@#1.xlsx

Minus #2 uprawnienia

Masz dostęp do pliku, masz dostęp do wszystkich danych. Edycja? Proszę bardzo. Odczyt? Nie ma sprawy. Nie wspominam nawet o wierszach czy komórkach, jedziemy po całości.

Minus #3 walidacja

Do wprowadzania danych przydałby się formularz, którego pola miałyby maski i ustalone formatowanie, nie wspominając o walidacji – niełatwo to osiągnąć w Excelu (chociaż wiem, wiem, można).

Minus #4 backup i wersjonowanie

Kopie zapasowe plików robione są od zarania dziejów, jednak czy to o backup pliku nam chodzi? Pod spodem raczej nie jesteśmy podłączeni do SQLa – zniknie plik, znikną dane. Tu pewnie IT przybija mi wirtualną piątkę: jak backup, to serwerów danych. A jeśli nawet nie mówimy o „disaster recovery”, to pewnie miło byłoby mieć zapisane wersje pliku, w tym informację o zmianie (kto ją wprowadził i kiedy).

Minus #5 Powiadomienia

Archeolodzy od wieków sprzeczają się, co było pierwsze: mail czy plik Excel. Zdania są podzielone. Fajnie, gdy technologie są ze sobą zintegrowane, jednak Excel sam z siebie nie wyśle maila z powiadomieniem. 

Podsumowanie

Dobrze, ktoś powie, że się czepiam aplikacyjnej kury znoszącej złote jajka, więc trzeba w tym miejscu oddać, że to nie sama aplikacja jest „problematyczna”, ponieważ naprawdę ułatwia życie – jest prosta w obsłudze i łatwo dostępna. Często to użytkownicy zapędzają się za daleko i doprowadzają firmę do miejsca, w którym „excel-driven development” staje się bolesną rzeczywistością. Tu w sukurs idzie nowe podejście – Citizen Development – które polecam Waszej uwadze.

Łukasz Zajączkowski

I am a co-founder of three companies: Developico, Akademia Aplikacje and Infowave. These are companies that successfully operate on the IT market (main technologies are Office 365 and Power Platform). That is why I sometimes call myself entrepreneur. For over fifteen years I have been conducting trainings, the hard way (SharePoint, Microsoft Project, Office 365 technologies) and the soft way (self-presentation, public speaking, applied improv). Hence the trainer. For several years I have been playing in the theater of improvisation and traveling around the world exploring this field of art. Hence the improviser. But mostly human being.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Rejestracja zmiany użytkownika w kolumnie typu person – SharePoint

Rejestracja zmiany użytkownika w kolumnie typu person – SharePoint

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym w jaki sposób dobrać się do wnętrza Twojej kolumny Sharepoint’owej i wyciągnąć z niej wszystkie informacje o historii zmian jakie w niej zachodziły, ale oczywiście w taki sposób, aby dało się je później wykorzystać na potrzeby procesów Power Automate?

Jak przestępcy zdobywają twoje hasła 

Jak przestępcy zdobywają twoje hasła 

W moim wcześniejszym poście pisałem o problemach z hasłami i o tym, jak ułatwiamy pracę atakującym. Wspomniałem też, że są mechanizmy ochronne i drobne zmiany w naszych nawykach, które mogą pomóc. Teraz nadszedł czas, aby zagłębić się w szczegóły i zobaczyć, jak dokładnie można zdobyć Twoje dane uwierzytelniające. Nie martw się, nie będę zbyt technicznie. Mam nadzieję!